Zimna, deszczowa niedziela to idealny dzień na wylegiwanie
się w łóżku z dobrą książką w jednej ręce i aromatyczną kawą w drugiej. Można
pomarzyć, prawda? Bo jeśli macie dzieci, to dobrze wiecie, że zostając z nimi
cały dzień w domu nie tylko nic nie przeczytacie, nie tylko nie napijecie się
gorącej kawy, ale narazicie na nieodwracalne zmiany własny dobytek i zdrowie
psychiczne. O tym, że niespożyta dziecięca energia przeradza się w
niszczycielskie moce, wie każdy rodzic.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galowice. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 kwietnia 2016
wtorek, 22 września 2015
Ile warstw ma książka? - warsztaty w Galowicach
Książki to nasza pasja. Lubimy je nie tylko czytać, ale też oglądać, dotykać, wąchać. Lubimy je mieć w domu, by móc do nich wracać. Lubimy o nich rozmawiać. Jesteśmy odbiorcami literatury dziecięcej w każdym możliwym aspekcie. Ale jak z odbiorcy stać się twórcą książki? Ten problem nurtował mnie, od kiedy Starsza postanowiła napisać dalszą część "Książki bez obrazków" (jeśli nie pamiętacie, jak czytaliśmy "Książkę bez obrazków", zajrzyjcie TU). Sami wiecie, od pomysłu do realizacji nie taka prosta droga, a ja nie miałam pojęcia, jak się zabrać za wspólne tworzenie książki, by nie znudzić i nie zniechęcić dziecka. Gdy dowiedziałam się o warsztatach "Ile warstw ma książka" w Muzeum Powozów Galowice, od razu wiedziałam, że to coś dla nas. Byliśmy, zobaczyliśmy, stworzyliśmy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

