O tym, że książka to nie tylko przedmiot materialny, nie
trzeba nikomu mówić. Dobrze wiemy, że książka to w dużej mierze tekst, czyli historia,
którą czytamy. Dla mnie ważny jest jeszcze jeden aspekt - jak książka
wkomponowuje się w nasze życie. Mam na myśli sytuacje, kiedy na przykład nie
możesz pozbyć się wrażenia, że książka czekała na odpowiedni moment, by
wkroczyć w twoją codzienność. Jakby się czaiła, jakby chciała cię lepiej
poznać, zanim zacznie na ciebie oddziaływać. Doświadczyłam tego wiele razy i
będę się starała opisywać te sytuacje. Jedna z nich przytrafiła się wczoraj i
dotyczy książki "Chodzi o to, czy wiesz co to. Zwierzęta".
czwartek, 30 lipca 2015
wtorek, 21 lipca 2015
Trudne słowo - odpowiedzialność
- Mamo, a może go komuś oddajmy? - zaproponowała Starsza
pewnego dnia, gdy Młodszy dał nam się porządnie we znaki. Dziecko, z ust mi to
wyjęłaś... pomyślałam w chwili słabości. Ale nie ma lekko. Pora pogadać o
uczuciach i odpowiedzialności! A jak najłatwiej przeprowadzić z dzieckiem
trudną rozmowę? Oczywiście - trzeba najpierw przeczytać odpowiednią bajkę.
czwartek, 16 lipca 2015
"ROK W MIEŚCIE"

wtorek, 7 lipca 2015
Krzycz, Lusia, krzycz!
piątek, 3 lipca 2015
Bo każdy kot jest wyjątkowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)